ZAČÁTKYNÁVODYOOPDOKUMENTACE
Samouczki/
Doświadczenia z praktyki

Komercyjne tworzenie stron internetowych z perspektywy dewelopera w 2019 r.

26. 07. 2020

Obsah článku

Po pięciu latach freelancingu i tworzenia różnych stron internetowych za pośrednictwem agencji, osób poleconych, klientów pozyskanych z historii lub przez przypadek, znalazłem się w sytuacji, w której jestem nieco zdenerwowany. Zrozumiałem, że jeśli chcesz dostarczać **jakościowe strony internetowe, to nie chodzi tylko o poprawny HTML** i szablony, ale często kryje się za tym o wiele więcej. W tym artykule opisuję konkretne czynniki, na które zwracam uwagę, opierając się na doświadczeniu, oraz sposoby znacznego zwiększenia swojej wartości na rynku pracy. Proszę traktować ten artykuł raczej jako zbiór spostrzeżeń i zaleceń, *używać na własne ryzyko* i jestem otwarty na dalszą dyskusję.

Początki współpracy handlowej za pośrednictwem agencji

Osoby rozpoczynające pracę w zawodzie programisty stron internetowych, które chcą realizować projekty internetowe i zdobywać doświadczenie w tym zakresie, często znajdują się w dość kłopotliwej sytuacji. Najlepszym rozwiązaniem w tamtym czasie wydawało mi się nawiązanie współpracy B2B z agencją, która zarządza swoimi klientami, a ja, jako programista, będę realizował konkretne zadania przygotowane przez account managera.

Takie podejście jest całkowicie w porządku i jestem pewien, że na dłuższą metę będzie odpowiadać wielu osobom (niektórym może nawet na całe życie), ponieważ sam programista nie ponosi prawie żadnej odpowiedzialności, nie musi mieć kontaktów i wystarczy, że wykonuje zadania.

Chciałbym przedstawić niektóre z nich:

  • Bardzo szybko osiąga się wysokie zarobki (programista po roku doświadczenia może zarobić do 50 000 CZK miesięcznie w Pradze w 2019 r.), co bardzo zachęca do wydawania pieniędzy
  • Z czasem praca staje się nudną rutyną, ponieważ programista osiągnął całą kluczową wiedzę w danej dziedzinie i prawie nie ma się gdzie ruszyć, poza dodaniem kilku technologii raz do roku.
  • Ponieważ firmy starają się przede wszystkim maksymalizować zyski i oszczędzać na kosztach, używają starszych, sprawdzonych technologii, które przyspieszają rozwój, i utrzymują wsparcie nawet dla ponad 7-letniego kodu tylko dlatego, że zbyt drogie jest przerabianie rzeczy, które działają.
  • W dłuższej perspektywie jest to droga do wyścigu szczurów, ponieważ generuje stosunkowo wysokie dochody, ale na pewno nie jest to praca pasywna

Wniosek z tego nie jest taki, że współpraca z agencją nie ma sensu - to zależy od indywidualnego punktu widzenia, wartości i celów każdego człowieka. Odkryłem, że moją główną motywacją nie były pieniądze, więc szukałem innych możliwości.

Bezpośrednie prowadzenie projektów z klientami

W ciągu swojego życia pozyskałem kilku stałych klientów, dla których prowadzę strony internetowe przez długi czas i otrzymuję za to stosunkowo przyzwoite wynagrodzenie. W porównaniu z pracą z agencją, nie ma pewności co do miesięcznych dochodów, ponieważ dostosowania są zwykle wykonywane raz na jakiś czas, gdy klient potrzebuje czegoś natychmiast, a programista musi radzić sobie z wieloma ograniczeniami.

Doświadczenie pokazuje, że istnieje wiele czynników, na które należy zwracać uwagę. Najważniejsze z nich:

  • Żadna firma nie reprezentuje klienta**, więc kontraktami, wszelkimi umowami, negocjacjami, wynagrodzeniem, dostawą, wsparciem technicznym i innymi sprawami zajmuje się sam deweloper.
  • Mogę łatwo delegować nudne i rutynowe prace.
  • Jeśli jest to klient z prostą technicznie stroną, większość pracy można zlecić tanim juniorom (zazwyczaj uczniom szkół średnich), w ten sposób stopniowo pozbywając się wyścigu szczurów i tworząc w pewnym sensie pasywny dochód, ale kosztem stosunkowo wysokiego ryzyka.
  • Jeśli coś się zepsuje, budżet zostanie źle oszacowany lub wystąpi jakiś inny fatalny błąd, nie ma się do kogo zwrócić, a programista musi radzić sobie sam (nawet jeśli jest na wakacjach).
  • W ten sposób można zarządzać głównie małymi klientami, ponieważ w przypadku większych przedsięwzięć potrzebna jest stabilność firmy niezależnie od pieniędzy*.

Ostatni punkt to tylko teoria, ponieważ zdarzyło mi się pracować ze średniej wielkości klientem i zajmować się bardziej złożonym projektem, w którym codziennie realizuje się dziesiątki zleceń. Nie jest to jednak częsty przypadek, ponieważ w tym przypadku zadziałała zasada stopniowego budowania marki i firmy.

Budowanie własnej marki/firmy

Bardzo podoba mi się idea [Kwadrantu przepływu środków pieniężnych] (https://www.youtube.com/watch?v=bC1ScfCny38) autorstwa [Roberta Kiyosaki] (https://cs.wikipedia.org/wiki/Robert_Kiyosaki), która mówi, że jednym z niewielu sposobów osiągnięcia wolności finansowej jest przejście z roli pracownika/żywiciela do roli właściciela firmy lub inwestora. [Inwestowanie to wspaniała rzecz] (https://www.youtube.com/watch?v=SlUBLaXaIc4), ale kto w dzisiejszych czasach, kiedy jest, powiedzmy, 5 lat po studiach i sam zajmuje się finansowaniem, ma wystarczające środki, aby zostać inwestorem? Właściwie każdy to robi, ale konieczna jest zmiana paradygmatu.

Dzięki literaturze i [kursom rozwoju osobistego] (https://www.youtube.com/watch?v=J9yw1gQq4RI) zrozumiałem, że nawet jedna godzina mojego czasu jest warta więcej, niż może zapłacić nawet najbogatsza firma w Pradze. Nie wierzysz w to? Może jesteś właśnie na pierwszym etapie, zanim zmienisz swoje podejście do życia.

Pod tym względem (przyznaję) spory wpływ wywarła na mnie książka Nie! [Niczego nie chcę!] (http://www.janicnechci.cz/) Jana Laibla, którą niniejszym polecam jako absolutny elementarz myślenia profesjonalnego biznesmena o życiu, związkach i finansach. W książce Honza opisuje, że tak naprawdę wszyscy jesteśmy sprzedawcami, nie tylko w pracy, ale także w życiu prywatnym, ponieważ jeśli ktoś mówi, że nigdy niczego nie sprzeda, to po prostu sprzedaje ci swoją osobistą opinię... i co więcej, nie sprzedaje, tylko wprost ją narzuca, bez dyskusji i dalszych pytań - ale o tym możesz sam przeczytać w książce.

Ogólnie rzecz biorąc, można powiedzieć, że doszedłem do takiego etapu w życiu, na którym mogłem stworzyć prawie każdą aplikację, pracować w prawie każdym zespole i dostosować się do niego w ciągu miesiąca, a wszystko sprowadzało się do pogoni za najlepszą stawką godzinową. Ale teraz pojawia się prawdziwe pytanie: [Czym to się skończy?] (https://www.youtube.com/watch?v=J9yw1gQq4RI&t=7s) Pieniądze, które i tak wydam? Inna firma z mojego życiorysu zatrudni mnie w innej firmie, gdzie dostanę o sto złotych więcej za godzinę, niż i tak bym dostał? A może po prostu o krok bliżej do ataku serca, który i tak czeka każdego programistę?

Podczas podróży zagranicznych przez wiele godzin byłem zamknięty w samolocie i miałem możliwość myślenia bez zewnętrznych czynników rozpraszających.

Spróbuj zadać sobie pytanie:

  • Jakie są Twoje wartości w życiu?
  • Jakie są cele, które chcesz osiągnąć? (niezależnie od tego, czy właśnie nad nim pracujesz)
  • Czy chcesz pracować przez całe życie, jak przeciętny człowiek, aż do emerytury, a potem żyć z tego, co masz?
  • Czy emerytura będzie dla Ciebie wystarczająca? Jeśli nie, co można z tym zrobić?
  • Czy bierzesz już udział w wyścigu szczurów? I jak się z tego wydostać? Trudno, co...
  • Czy zastanawiasz się nad tym, co robisz w życiu, czy po prostu robisz to, co do ciebie należy i tak się dzieje?
  • Czy inwestujesz w siebie, w rozwój osobisty, PR, ...? A ty chcesz więcej?
  • Czy pracujesz za odpowiednią stawkę godzinową? I to nie wystarcza?

Pytań jest dosłownie setki, a my zajmujemy się nimi podczas konsultacji osobistych i szkoleń. Jeśli chcesz porozmawiać indywidualnie na podobne tematy, umówmy się na osobiste spotkanie w Pradze.

Praktycznym wnioskiem jest pewna świadomość tego, jak funkcjonuje życie i że sprzedawanie się za stawkę godzinową może być krótkoterminowym rozwiązaniem chwilowej sytuacji, ale na dłuższą metę nie prowadzi do osiągnięcia konkretnych celów życiowych. Jeśli chcesz skutecznie poprawić swoją sytuację życiową, nie jest dobrym pomysłem, aby zacząć więcej oszczędzać... wręcz przeciwnie, inwestować i więcej zarabiać.

Obecną realną konsekwencją jest całkowita przebudowa mojej kluczowej strony internetowej, która jest osobistą wizytówką, promującą obecnie moją osobowość i CV. Druga strona to PHP Manual, która daje mi bardzo wysokiej jakości linki do prawdziwych programistów, którzy rozwiązują prawdziwe problemy. Mój dobry przyjaciel Pavel Rencin (a przy okazji autor kilku powieści, które wkrótce zrecenzuję) powiedział, że historie dobrze działają na ludzi, i ma w tym dużo racji. Dosłownie miesiąc po uruchomieniu nowej strony internetowej z życiorysami i historiami osobistymi, liczba ofert, które codziennie przychodzą na moją pocztę elektroniczną, zaczęła się poprawiać. Zamiast ogłoszeń o pracę w najlepszych firmach, pojawiają się oferty pracy w charakterze lidera zespołu lub współpracownika w startupie.

Czyż nie jest to praca marzeń? Właściwie to pewnie tak, ale kto chce pracować? Praca jest świetna, ale znowu prowadzi do wyścigu szczurów i być może najgorszego handlu, jaki kiedykolwiek wymyśliła ludzkość, którego wszyscy powinniśmy się wstydzić - tzn. zamiany czasu na pieniądze... naprawdę? To znaczy, że można kupić część czyjegoś życia za kilka groszy (które i tak nie mają żadnej wartości w dłuższej perspektywie, bo liczy się tylko przepływ gotówki)? Czas, który przemija i nigdy nie wraca? Spędzamy w pracy prawie jedną trzecią naszego życia - szaleństwo.

Rozwiązanie tych kwestii pozostawię na razie otwarte. Podoba mi się jednak idea dochodu pasywnego, tworzenia własnych produktów, jakiejś formy rozwiązań pudełkowych, delegowania pracy i zasobów oraz innych ważnych pomysłów, które omówimy razem następnym razem.

Będzie mi miło, jeśli odwiedzisz moją nową osobistą witrynę, a jeśli jesteś programistą stron internetowych, lepiej uwierz, że strona internetowa to nie tylko pisanie poprawnego kodu HTML. To przede wszystkim konieczność sprzedawania, dostarczania wartości swojemu właścicielowi i oszczędzania czasu. Dlatego właśnie zatrudnia Ciebie.

Jan Barášek   Více o autorovi

Autor článku pracuje jako seniorní vývojář a software architekt v Praze. Navrhuje a spravuje velké webové aplikace, které znáte a používáte. Od roku 2009 nabral bohaté zkušenosti, které tímto webem předává dál.

Rád vám pomůžu:

Související články

1.